Zajazd Solecki w Pelplinie – ocena 5/6

0 Komentarzy

Jednym z ulubionych miejsc na naszej mapie miejscówek gastronomicznych jest Zajazd Solecki w Pelplinie (lokalizacja według Google Maps). Jako, że Pelplin leży zaledwie 2 km od zjazdu z autostrady A1, to jest to świetne miejsce na posilenie się w drodze „do” lub „z” Borów Tucholskich.

Miejsce jest mi pierwotnie znane z licznych uroczystości rodzinnych (pogrzeby), które dość często swego czasu odbywały się w tej okolicy za sprawą krewnych ze strony mojego ojca, którego to rodzice pochodzili właśnie z Kociewia. Z tychże „imprez” szczególnie dobrze zapamiętałem właśnie smaczne domowe jedzenie, dlatego postanowiłem swego czasu powrócić tutaj w znacznie przyjemniejszych okolicznościach.

Lokal z zewnątrz nie powala – jakoś niechlujnie wygląda. Ale w środku już znacznie lepiej. Trochę staroci, trochę różnych klamotów, niby niespójnie, ale jednak przytulnie. Jednak my akurat nie należymy do tych, którzy wpadają do restauracji podziwiać wystrój. Chcemy dobrze zjeść, nie zbankrutować i nie zachorować. I jak dotychczas w tym lokalu nam się to udało, przy czym jedzenie to prawdziwa pierwsza klasa. Dość powiedzieć, że porcje ogromne i smacznie podane. Ale najlepsze wrażenie robi to, że (przynajmniej nas to spotykało) posiłki były przygotowywane od podstaw na nasze zamówienie. Żadne tam odgrzewane czy rozmrażane gotowe potrawy… Kucharka tłukła kotlety w kuchni aż okna się trzęsły, potem surówkę tarła i ziemniaczki specjalnie dla nas gotowała. Wiadomo, trzeba trochę na to poczekać, ale warto.

W restauracji czysto i obsługa sympatyczna. Mogli by tylko trochę łazienkę wyremontować, bo pamięta pewnie wesele mojego dziadka.
Ocena – 5/6
Paweł

0 Koment.

Zostaw komentarz