niedziela, 6 lipca 2014

Weekend w Borach Tucholskich - 4-6 lipca 2014

W dniach 4-6 lipca 2014 zaliczyliśmy kolejny bardzo udany weekend z naszych ulubionych Borach Tucholskich. Był to zarazem pierwszy wypad z naszą Hanką (3m.) w ten rejon.
Zdjęcie pełnego składu wycieczki wykonane przed budynkiem muzeum w Owidzu. [fot. materiał własny]

Akwedukty w Borach Tucholskich

Akwedukty słusznie kojarzą się z budowlami rzymskimi, które dostarczały wodę do miast sztucznymi kanałami, budowanymi zwykle w formie "mostów dla wody". W Polsce także znajdują się akwedukty, ale nie jest ich celem dostarczanie wody do miast, a umożliwienie krzyżowania się ze sobą dwóch cieków. Oczywiście w naturze cieki się nie krzyżują, bo jeśli człowiek nic nie kombinuje, to gdy dwie rzeki się ze sobą spotykają, to się ze sobą łączą w jedną.

Agroturystyka "Koślinka 10" koło Legbąda - Bory Tucholskie - ocena 5/6

W dniach 4-6 lipca 2014r. odwiedziliśmy sobie, po pięciu miesiącach nieobecności, nasze ulubione Bory Tucholskie, a na naszą bazę na dwie noce wybraliśmy agroturystykę w Koślince (lokalizacja według Google Maps, strona www), koło Legbąda. Wybór był kompletnie przypadkowy, zweryfikowany wstępnie tylko telefonicznie.
Nasz pokój w agroturystyce Koślinka. [fot. materiał własny]

Restauracja - Zajazd Fotujowo - ocena 5/6

5 lipca, podczas pobytu w Borach Tucholskich, zjedliśmy obiadek w restauracji wchodzącej w skład kompleksu wypoczynkowego o nazwie Zajazd Fojutowo (lokalizacja według Google Maps, strona www obiektu). Mimo, że to jedyna restauracja w promieniu około 15 km., to ceny dość przystępne. Obiad można zjeść za około 20 PLN. W tej cenie jest kotlet schabowy i de volaille (w menu oczywiście jak zwykle napisany jakoś z błędem).

Obsługa szybka i sprawna. Mimo dużego tłoku, nie czekaliśmy zbyt długo. Jedzonko smaczne, ładnie podane. Mój kotlet został mi zaserwowany na drewnianej desce (taki u zwyczaj chyba), ale jakoś sobie poradziłem.
Zajazd Fojutowo w Borach Tucholskich. [fot. materiał własny]
Zatem jeśli ktoś jest w okolicy i nie chce jechać jakieś 20 km do Tucholi (na zraziki Pod Jeleniem), to można to śmiało polecić.

Gosia i Paweł